<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Umysł i psychologia | Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</title>
	<atom:link href="https://lidiasuberlak.pl/category/umysl-i-psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lidiasuberlak.pl/category/umysl-i-psychologia/</link>
	<description>Psychoedukacja, psychologia i psychotraumatologia w praktycznym ujęciu.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Oct 2026 04:43:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.4</generator>

<image>
	<url>https://lidiasuberlak.pl/wp-content/uploads/2026/09/cropped-052-32x32.jpg</url>
	<title>Umysł i psychologia | Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</title>
	<link>https://lidiasuberlak.pl/category/umysl-i-psychologia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Intuicja: Głos Serca czy Genialny Algorytm Mózgu?</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/czym-jest-intuicja-glos-serca-czy-algorytm-mozgu/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/czym-jest-intuicja-glos-serca-czy-algorytm-mozgu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2026 07:42:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[droga serca]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lidiasuberlak.pl/?p=8624</guid>

					<description><![CDATA[<p>ażdemu z nas zdarzyła się sytuacja, w której podjęliśmy błyskawiczną decyzję bez żadnego logicznego uzasadnienia. Po czasie okazywało się, że był to strzał w dziesiątkę. Potocznie nazywamy to „szóstym zmysłem”, „instynktem” lub po prostu głosem serca. Ale czy intuicja to zjawisko nadprzyrodzone? Naukowcy mówią jasno: nie, to potężne narzędzie poznawcze, które każdy z nas nosi w sobie. Czym naprawdę jest intuicja? W psychologii intuicja nie jest zgadywaniem ani magią. To błyskawiczny proces rozpoznawania wzorców. Nasz mózg przez całe życie działa jak gigantyczny odkurzacz danych – zbiera mikro-sygnały, emocje, obrazy i wspomnienia, których świadomie nawet nie rejestrujemy. Kiedy stajemy przed wyborem, mózg w ułamku sekundy przeszukuje tę ogromną bazę danych. Jeśli znajdzie dopasowanie do sytuacji z przeszłości, wysyła sygnał. Nie jest to jednak raport w formie tabelki w Excelu, ale konkretne odczucie w ciele. Historia, która zmieniła naukę Klasycznym przykładem, często przywoływanym przez badaczy takich jak Gary Klein, jest historia dowódcy straży pożarnej w USA. Podczas akcji w zadymionym domu, poczuł on nagły, niewytłumaczalny niepokój. Rozkazał swoim ludziom natychmiast opuścić budynek. Sekundy później podłoga, na której stali, zawaliła się – pod nimi paliła się piwnica, o czym nikt nie wiedział. Czy strażak był jasnowidzem? Nie. Jego mózg zarejestrował, że ogień zachowuje się „dziwnie”: było zbyt gorąco, a płomienie były zbyt ciche. Doświadczenie podpowiedziało mu rozwiązanie, zanim jego świadomy umysł zdążył to przeanalizować. Trzy filary intuicji według nauki Kiedy ufać intuicji? Intuicja jest najskuteczniejsza w dwóch przypadkach: Intuicja na „Drodze Serca” Na mojej stronie Droga Serca często wspominam o tym delikatnym aczkolwiek „energicznym” poruszeniu serca. Warto pamiętać, że intuicja to pomost między naszą wiedzą a emocjami. To moment, w którym umysł i ciało mówią tym samym językiem. Słuchanie intuicji nie oznacza rezygnacji z rozumu – to korzystanie z mądrości, która jest głębsza i szybsza niż suche fakty. A Ty? Kiedy ostatni raz zaufałeś swojemu „szóstemu zmysłowi”? Może to właśnie on sprowadził Cię dzisiaj tutaj?</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/czym-jest-intuicja-glos-serca-czy-algorytm-mozgu/">Intuicja: Głos Serca czy Genialny Algorytm Mózgu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/czym-jest-intuicja-glos-serca-czy-algorytm-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podświadomość: Góra Lodowa Twojego Zdrowia i Decyzji</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/podswiadomosc-a-zdrowie-i-decyzje/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/podswiadomosc-a-zdrowie-i-decyzje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2026 12:46:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[droga serca]]></category>
		<category><![CDATA[recall healing]]></category>
		<category><![CDATA[totalna biologia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=6124</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy zdarzyło Ci się kiedyś zareagować złością, która wydawała się nieproporcjonalna do sytuacji? A może Twoje ciało „nagle” odpowiedziało bólem, choć badania lekarskie nic nie wykazały? Aby zrozumieć, co się dzieje, musimy zanurkować pod powierzchnię świadomego umysłu. Wierzchołek i głębia: Metafora góry lodowej Nasz umysł świadomy to zaledwie 5% naszej psychiki. To on planuje, analizuje i logicznie ocenia rzeczywistość. Pozostałe 95% to podświadomość &#8211; potężny komputer pokładowy, który pracuje 24 godziny na dobę. Podczas gdy Ty świadomie wybierasz kolor nowej kanapy, Twoja podświadomość: Co na ten temat mówi nauka? Z perspektywy neurobiologii podświadomość to przede wszystkim układ limbiczny i jądra podstawne mózgu. To tutaj zapisywane są wzorce reakcji stresowych. Jeśli kiedyś doświadczyłaś lęku, który pomógł Ci przetrwać, Twój mózg stworzył „ścieżkę na skróty”. Dzisiaj, gdy napotykasz nawet cień tamtego zagrożenia, ciało migdałowate wszczyna alarm, zanim Twoja kora przedczołowa zdąży pomyśleć: „Spokojnie, to tylko wspomnienie”. Badania z zakresu epigenetyki (np. dr Bruce’a Liptona) sugerują, że nasze przekonania &#8211; zapisane właśnie w podświadomości – potrafią zmieniać chemię naszej krwi, wpływając na to, jak funkcjonują nasze komórki. Perspektywa Totalnej Biologii: Ciało jako ekran podświadomości Totalna Biologia (Recall Healing) idzie o krok dalej. Zakłada ona, że podświadomość steruje ciałem w sposób biologicznie doskonały. Jeśli przeżywamy konflikt emocjonalny, który jest zbyt trudny do udźwignięcia dla naszej świadomości, umysł „przesuwa” go do podświadomości, a ta &#8211; aby nas odciążyć &#8211; manifestuje go w ciele. Według tej koncepcji, choroba lub powtarzający się schemat w życiu nie jest „złym losem”. To Sensowny Biologiczny Program Natury. Podświadomość nie odróżnia rzeczywistości od wyobraźni. Dla niej „nie móc przetrawić obiadu” i „nie móc przetrawić złośliwej uwagi partnera” to ten sam proces biologiczny. Jak zacząć współpracę z „częścią pod wodą”? Skoro wiemy, że to podświadomość trzyma stery, walka z nią za pomocą samej siły woli często kończy się frustracją. Zamiast walczyć, zacznij zapraszać ją do dialogu: Podsumowanie Twoja podświadomość nie jest Twoim wrogiem. Jest potężnym strażnikiem, który chce Twojego przetrwania. Jednak wiele programów, które nosi, jest już nieaktualnych. Uczynienie „nieświadomego świadomym” to jedyna droga do tego, by przestać powtarzać stare błędy i zacząć żyć w zgodzie z własnym sercem. Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak Twoje ciało komunikuje się z Tobą? Pobierz mój darmowy e-book w zakładce [Materiały], gdzie tłumaczę te mechanizmy krok po kroku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/podswiadomosc-a-zdrowie-i-decyzje/">Podświadomość: Góra Lodowa Twojego Zdrowia i Decyzji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/podswiadomosc-a-zdrowie-i-decyzje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szalona czy Świadoma? Co Oznacza „Tracić Zmysły” &#8211; Potencjał</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/wysoka-wrazliwosc-i-emocje/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/wysoka-wrazliwosc-i-emocje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 05:42:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Duchowość i sens]]></category>
		<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[przodkowie]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5874</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bycie szaloną jest jednym z moich potencjałów rodowych. Zresztą zapewne nie tylko moim, bo z tego, co wiem, wiele pokoleń jest naznaczonych &#8222;szaleństwem&#8221;. Słyszymy to słowo mimochodem, czasem z uśmiechem, czasem z niepokojem. U wielu z nas coś w nas się wtedy napina, jakby ktoś dotknął miejsca, które od dawna czeka na uwagę. Bo kto właściwie jest „szalony”? Czy to człowiek czujący za dużo? Czy ten, kto widzi więcej niż inni chcą zobaczyć? A może ten, kto nie potrafi już udawać, że wszystko jest w porządku? Co naprawdę znaczy „tracić zmysły”? W codziennym języku brzmi to jak coś groźnego. Jak moment, w którym człowiek wypada z rzeczywistości, z normalnego myślenia i działania. Ale jeśli przyjrzeć się temu głębiej… „Tracić zmysły” często oznacza, że: czujemy tak intensywnie, tak bardzo, że nasze dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać. To moment przeciążenia. Moment, w którym coś w nas mówi:„już nie mogę udawać, że tego nie ma” W tym stanie świat wewnętrzny zaczyna być głośniejszy niż zewnętrzny. Może przerażać, a my czujemy, że nie mamy dokąd uciec. Ale to nie zawsze jest koniec. Czasem to początek. Rodowe „szaleństwo” &#8211; historia, która chce być zobaczona W wielu rodzinach są takie opowieści, o których mówi się półgłosem. Ktoś „stracił zmysły”.Ktoś „nie wytrzymał”.Ktoś „był inny” &#8211; niecodzienny, &#8222;nienormalny&#8221;. Zwykle zostaje po tym cisza. Ale jeśli spojrzeć inaczej, można zobaczyć coś jeszcze. Można zobaczyć ludzi, którzy czuli więcej, niż mieli przestrzeni, by to unieść. Ludzi, którzy nie mieli narzędzi, by rozumieć swoje wnętrze &#8211; którzy byli wrażliwi w świecie lub którzy tej wrażliwości nie rozumieli. To nie była tylko historia tragedii. To była historia niewyrażonego potencjału. Gdzie kończy się dar, a zaczyna zagrożenie? Wrażliwość sama w sobie nie jest problemem. Problem pojawia się wtedy, gdy nie ma dla niej miejsca. Kiedy czujemy wszystko naraz, bez oparcia &#8211; łatwo się zgubić. Można zacząć wierzyć każdej myśli lub odpływać za daleko od rzeczywistości. Można żyć w skrajnościach &#8211; jakby pomiędzy światami. To jak bardzo silna energia bez kierunku. I właśnie dlatego tak wiele osób z ogromnym potencjałem zostało kiedyś nazwanych „szalonymi”. Nie dlatego, że byli „za słabi”. Ale dlatego, że byli za bardzo otwarci bez wsparcia. Potencjał „szaleństwa” &#8211; czyli co kryje się pod intensywnością To, co często nazywamy szaleństwem, bardzo często jest głębokim czuciem lub żywą intuicją. To twórcza wyobraźnia &#8211; zdolnością widzenia tego, co ukryte. Wcale nie trzeba tego naprawić. To coś, co trzeba nauczyć się prowadzić i ukierunkować. Bo ta sama energia może albo rozproszyć życie i splątać albo je stworzyć. Jak nie „stracić zmysłów”, tylko je poszerzyć? Nie chodzi o to, żeby przestać czuć. Chodzi o to, żeby mieć gdzie to wszystko pomieścić. Ekspresja daje ujście. Może to być pisanie, mówienie, tworzenie &#8211; to nie są dodatki. To są sposoby, w jakie psyche odzyskuje równowagę. I jeszcze coś bardzo ważnego: to, co czujesz, nie zawsze jest tym, kim jesteś. Kiedy pojawia się w Tobie obserwator &#8211; coś się stabilizuje. Egzaltacja &#8211; przesada czy odwaga? Wiele kobiet słyszy, że są zbytnio: „zbyt emocjonalne”, „zbyt intensywne”, „zbyt ekspresyjne”. Ale może to „zbyt” nie jest problemem. Może problemem jest świat, który boi się głębi. Egzaltacja w swojej niedojrzałej formie może zalewać. Ale w dojrzałej staje się świadomym wyrażaniem życia. Nie tłumi lecz tworzy. Kim jest „szalona kobieta”? Szalona nie jest tą, która straciła kontrolę. Jest tą, która: czuje więcej, niż ją nauczono. Widzi głębiej, niż jest wygodne i nie mieści się w schematach, które ją ograniczają. To kobieta, która uczy się trzymać swoją intensywność jak ogień. Nie po to, żeby go zgasić. Ale po to, żeby nie spalił jej świata. Zamiast zakończenia Może w Twoim rodzie też była taka historia. Warto rozpoznać ten potencjał. Może ktoś nie wytrzymał.Może ktoś został nazwany „szalonym”. A może… to właśnie przez Ciebie ta historia chce się domknąć inaczej. Nie przez tłumienie i ucieczkę. Ale przez świadomość. Bo „szaleństwo” nie zawsze jest upadkiem. Czasem jest energią, która pierwszy raz w historii rodu ma szansę zostać zrozumiana i przeżyta do końca 🌿</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/wysoka-wrazliwosc-i-emocje/">Szalona czy Świadoma? Co Oznacza „Tracić Zmysły” &#8211; Potencjał</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/wysoka-wrazliwosc-i-emocje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kiedy „Tak” Znaczy „za Dużo”- o Sztuce Wracania do Siebie</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/kiedy-tak-znaczy-za-duzo-o-sztuce-wracania-do-siebie/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/kiedy-tak-znaczy-za-duzo-o-sztuce-wracania-do-siebie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2026 05:22:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[droga serca]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5860</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielu z nas zna ten moment, kiedy zgadza się bez namysłu, spontanicznie i odruchowo. Zgadza się na obowiązki, dodatkowe godziny, pomoc bliskim. Znamy ten odruch mówienia „dobrze, zrobię to”, „jasne, pomogę”, „nie ma problemu”… A potem przychodzi cisza&#8230; a w niej pojawia się rozczarowanie, zmęczenie i to wrażenie, że to nie było moje. To właśnie moment, w którym czujemy, że to nie inni przekroczyli nasze granice, lecz ja przekroczyłam siebie &#8211; o wiele&#8230; wiele za bardzo. Skąd bierze się to „tak”, które nas oddala? To „tak” bardzo rzadko rodzi się z wolności. Częściej wyrasta z miejsca, w którym nauczyliśmy się nie zawodzić innych, nie sprawiać kłopotu, bo przecież trzeba być „dobrym” dla bliźnich. Trzeba zasługiwać na miłość poprzez dawanie. Dla wielu z nas to bardzo stara historia i doskonale znana. To historia dziecka, które zrozumiało, że bycie dla innych daje bezpieczeństwo. Że jeśli będzie wystarczająco pomocne, lojalne, uważne na skargi i potrzeby innych to zostanie przyjęte. I zapewne przez długi czas to działało, więc zaczęliśmy to powtarzać. Tylko że dziś… to już nie działa, nie chroni. Dziś to zaczyna ciążyć i kosztować za dużo&#8230; czasu, energii. Lojalność, która przestaje być miłością Ta potrzeba w nas bycia dla innych jest piękna. To naturalne. To ludzkie i głębokie. I uważam, że z natury jesteśmy skłonni bardziej do bycia ku innym. Ale gdzieś po drodze coś się pomyliło. Zamiast służby płynącej z pełni, zaczęliśmy w pewnym momencie żyć w poświęceniu płynącym z braku. A to ogromna różnica. Bo służba mówi: „Daję, bo mam z czego. I to mnie karmi.” Poświęcenie mówi: „Daję, choć mnie to uszczupla. Bo tak trzeba.” I właśnie w tym „bo trzeba, należy&#8221; zaczyna się zmęczenie duszy i przeciążenie ciała. Dlaczego tak trudno odmówić? Bo odmowa często dotyka naszych najgłębszych lęków. Pewnie wielokrotnie wielu z nas słyszało: „zawiedziesz&#8221;, „ktoś się obrazi&#8221;, a może, że przestaną lubić&#8230; Ale prawda jest taka, że za tym wszystkim stoi jedno pytanie: czy mogę być sobą, nawet jeśli to komuś nie odpowiada? I zadanie sobie tego pytania jest przełomowym momentem. Od tego pytania zaczyna się powracanie do swej istoty, do swoich potrzeb i zauważenia siebie. Nie zaczyna się od wielkich decyzji lecz od zauważenia, że mam również prawo do własnych marzeń i uczuć. Zaczyna się od tego krótkiego zatrzymania, kiedy ktoś o coś prosi, a Ty czujesz w ciele lekkie napięcie. To napięcie to nie problem ale informacja. Może mówić: „Sprawdź, czy to jest Twoje&#8222;, &#8222;czy naprawdę znajdziesz czas&#8221;, &#8222;czy nie zaburzy to Twych planów&#8221;. Bo wtedy pojawia się przestrzeń na coś nowego. Zamiast automatycznego „tak” jest chwila oddechu, a zamiast reakcji &#8211; świadomy wybór. Zamiast powinności &#8211; kontakt ze sobą. Bycie dla siebie nie jest egoizmem To jedno z największych nieporozumień, jakie nosimy. Bo jak możesz naprawdę być dla innych, jeśli jesteś wyczerpana? Jak możesz dawać z serca, jeśli w środku masz pustkę? Dbanie o siebie to nie odwracanie się od innych. To tworzenie w sobie miejsca, z którego można naprawdę dawać. To odpoczynek bez poczucia winy i łagodność wobec własnych granic. To zauważenie swoich potrzeb i powiedzenie „nie”, kiedy naprawdę, bez oszukiwania siebie czujesz „nie”. I to jest właśnie powrót do równowagi. Kiedy zaczynasz być bliżej siebie, Twoje „tak” się zmienia. Nie jest już impulsem ani próbą zasłużenia. Nie jest decyzją z lęku ani reakcją na lęk. Owo &#8222;tak&#8221; dla innych staje się wtedy świadomym wyborem. I nagle okazuje się, że możesz być dla innych… ale bez ciężaru. Że możesz pomagać… ale bez rezygnowania z własnych uczuć i kierunku. Wtedy możesz kochać… ale bez poświęcania swojego wnętrza. Na koniec &#8211; małe zaproszenie Następnym razem, kiedy ktoś o coś poprosi &#8211; nie odpowiadaj od razu. Zrób jedną rzecz. Zatrzymaj się na moment i zapytaj siebie:„Czy to jest dla mnie prawdziwe i możliwe?” A następnie pozwól sobie usłyszeć odpowiedź. Nawet jeśli będzie cicha.Nawet jeśli będzie niewygodna.Nawet jeśli będzie nowa. Lidia Suberlak – Droga Serca</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/kiedy-tak-znaczy-za-duzo-o-sztuce-wracania-do-siebie/">Kiedy „Tak” Znaczy „za Dużo”- o Sztuce Wracania do Siebie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/kiedy-tak-znaczy-za-duzo-o-sztuce-wracania-do-siebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego po Chemioterapii Trudniej Myśleć? O Zmianach Procesów Poznawczych</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/dlaczego-po-chemioterapii-trudniej-myslec/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/dlaczego-po-chemioterapii-trudniej-myslec/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2026 15:40:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[glejak]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5760</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ostatnich latach coraz częściej mówi się o zjawisku pogorszenia funkcji poznawczych u osób po chemioterapii. Wraz ze wzrostem liczby pacjentów onkologicznych poddawanych leczeniu cytostatykami rośnie również zainteresowanie badaczy wpływem terapii na pracę mózgu. Zainteresowałam się już wcześniej tym tematem ze względu na chorobę u mojego męża &#8211; glejaka. Teraz jednak dopiero poczułam potrzebę uporządkowania wiedzy i zgłębienia tematu. Obserwując zmiany w funkcjonowaniu mojego ojca, zaczęłam szukać odpowiedzi w literaturze naukowej. Okazało się, że wiele z tego, co widziałam w codziennym życiu, znajduje potwierdzenie w badaniach. Czym są procesy poznawcze? Procesy poznawcze to wszystkie mechanizmy, dzięki którym rozumiemy świat i przetwarzamy informacje. Do podstawowych należą: Istnieją również bardziej złożone procesy, takie jak: W neuropsychologii część z nich określa się jako funkcje wykonawcze, ponieważ odpowiadają za planowanie i kontrolę naszych działań. „Chemobrain” &#8211; czyli gdy mózg po chemioterapii działa inaczej W literaturze naukowej pojawia się kilka określeń opisujących zmiany poznawcze po leczeniu onkologicznym. Najczęściej używanym terminem jest „chemobrain” czyli &#8222;mózg po chemii&#8221;. Określenie jest raczej najbardziej z naturalnych, ponieważ nie zakłada, że zmiany muszą zawsze oznaczać wyraźne zaburzenia. Dlaczego chemioterapia może wpływać na mózg? Mechanizmy tych zmian są złożone. Badacze wskazują kilka możliwych przyczyn. Bezpośredni wpływ leczenia Do najczęściej wymienianych należą: Czynniki pośrednie Na funkcjonowanie poznawcze mogą wpływać także: Oznacza to, że zmiany poznawcze są wynikiem wielu współdziałających czynników, a nie tylko samej chemioterapii. Co pokazują badania mózgu? Badania neuroobrazowe, np. z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego, wykazały u niektórych pacjentów: Są to struktury mózgu odpowiedzialne między innymi za: Co ciekawe, część badań wskazuje, że po kilku latach niektóre z tych zmian mogą się zmniejszać lub zanikać, choć wyniki nie są jednoznaczne. Jak wyglądają te zmiany w praktyce? Badania opisujące funkcjonowanie młodych pacjentów po leczeniu onkologicznym pokazują dość podobny obraz trudności. Najczęściej pojawiają się: Część osób skarży się również na trudności w doborze słów lub w logicznym łączeniu informacji. Jednocześnie badania pokazują coś ważnego: procesy poznawcze mogą się częściowo poprawiać dzięki treningowi poznawczemu, terapii psychologicznej i aktywności intelektualnej. Rola emocji i psychiki Nie wszystkie trudności wynikają bezpośrednio z działania leków. Badacze zwracają uwagę, że na funkcjonowanie poznawcze wpływają także: Dlatego pomoc psychologiczna po leczeniu onkologicznym może być równie ważna jak rehabilitacja fizyczna. Moje osobiste doświadczenie Doświadczenia związane z chorobą mojego męża i teraz ojca potwierdzają wiele z opisanych w literaturze obserwacji. Po leczeniu temodalem jeszcze przez kilka lat mąż miał duże trudności z wypowiadaniem się, doborem słów i logicznym łączeniem faktów. Pojawiły się również problemy z pamięcią ważnych wydarzeń. Pogorszył się wzrok i słuch, a sprawność poznawcza nigdy nie wróciła do poziomu sprzed choroby. Dopiero później dowiedziałam się, że podobne doświadczenia opisuje wielu pacjentów i ich rodzin. Dlaczego potrzebujemy więcej badań? Badacze podkreślają, że mechanizmy powstawania zmian poznawczych po chemioterapii nadal nie są w pełni poznane. Dlatego tak ważne są badania neuropsychologiczne, które pozwalają lepiej zrozumieć to zjawisko i opracować skuteczniejsze formy pomocy pacjentom. W polskiej literaturze naukowej temat ten wciąż jest stosunkowo rzadko podejmowany, dlatego każde kolejne badanie przybliża nas do pełniejszego zrozumienia wpływu leczenia onkologicznego na funkcjonowanie mózgu. Droga Serca &#8211; Lidia Suberlak</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/dlaczego-po-chemioterapii-trudniej-myslec/">Dlaczego po Chemioterapii Trudniej Myśleć? O Zmianach Procesów Poznawczych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/dlaczego-po-chemioterapii-trudniej-myslec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jakie Metody Stosuję i Jak Pracuję?</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/jakie-metody-stosuje-i-jak-pracuje/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/jakie-metody-stosuje-i-jak-pracuje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 04:08:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5720</guid>

					<description><![CDATA[<p>W centrum mojego podejścia znajduje się akceptacja. To ona tworzy bezpieczną przestrzeń do zobaczenia tego, co domaga się uwagi: napięcia, bólu, powtarzających się historii, utknięcia w czasie, odcięcia od ciała lub od własnej prawdy. METODA 01 Totalna biologia W tej perspektywie ciało nie jest wrogiem. Staje się językiem, przez który mogą przemawiać nierozwiązane konflikty, przeciążenia, zatrzymane emocje i ślady dawnych doświadczeń. Pracuję z tym podejściem łagodnie i odpowiedzialnie – nie po to, aby wzbudzać lęk, ale aby poszerzać rozumienie siebie i odnaleźć głębszy sens tego, co dzieje się w ciele. METODA 02 Równoważenie perspektyw czasowych wg Zimbardo Czasem człowiek żyje bardziej w przeszłości niż w teraźniejszości. Czasem przyszłość budzi napięcie, a teraźniejszość staje się miejscem ciągłego czuwania. Ta metoda pomaga zobaczyć, z której perspektywy najczęściej patrzymy na życie. Szukamy równowagi między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, aby odzyskać większą lekkość, obecność i realny wpływ na swoje wybory. METODA 03 Metody integrujące wszystkie ciała Widzę człowieka jako całość. Ciało fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe pozostają ze sobą w ciągłej relacji. Dlatego nie rozdzielam tego, co czujesz, od tego, co myślisz, pamiętasz i nosisz w sobie głębiej. Integracja oznacza dla mnie powrót do kontaktu z własnym odczuwaniem, granicami, potrzebami, intuicją, sensem i spokojem wewnętrznym. FUNDAMENT PRACY Akceptacja jest pierwszym krokiem do zmiany Nie próbuję naprawiać człowieka siłą. Tworzę przestrzeń, w której może on bezpiecznie zobaczyć siebie – swoje emocje, historię, mechanizmy obronne, napięcia w ciele i prawdziwe potrzeby. Akceptacja nie jest rezygnacją. Jest dojrzałą zgodą na spotkanie z prawdą o sobie. I właśnie z tego miejsca może zacząć się realna transformacja. JAK PRACUJĘ Moje podejście krok po kroku 01 Uważne wysłuchanie Najpierw przyjmuję Twoją historię, emocje, objawy i to, co dziś najbardziej woła o uwagę. 02 Łączenie poziomów Patrzymy razem na powiązania między ciałem, przeżyciami, stresem, relacjami i sposobem przeżywania czasu. 03 Przywracanie kontaktu Wracamy do tego, co zostało odcięte: do czucia, granic, zaufania do siebie i wewnętrznego spokoju. 04 Integracja i akceptacja Zmiana może stać się trwała wtedy, gdy obejmuje całego człowieka, a nie tylko jeden objaw lub jedną historię.</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/jakie-metody-stosuje-i-jak-pracuje/">Jakie Metody Stosuję i Jak Pracuję?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/jakie-metody-stosuje-i-jak-pracuje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Depresja &#8211; Lęk przed Przeszłością i Przyszłością</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/depresja-lek-przed-przeszloscia-i-przyszloscia/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/depresja-lek-przed-przeszloscia-i-przyszloscia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2026 18:14:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ciało]]></category>
		<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[PTSD]]></category>
		<category><![CDATA[totalna biologia]]></category>
		<category><![CDATA[zespół stresu pourazowego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5390</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czym jest depresja? Temat depresji jest mi bardzo bliski. Dlatego chcę opowiedzieć o niej w nieco inny sposób. Często mówi się, że „depresja to złość zwrócona do wewnątrz”.– David R. Hawkins W stanie depresyjnym człowiek boi się przeszłości i boi się przyszłości. Przeszłość boli. Przyszłość przeraża. Chyba nie ma osoby, która choć raz nie doświadczyła takiego stanu emocjonalnego, który odbiera siły do życia. To uczucie, w którym trudno oddychać, a jeszcze trudniej mieć nadzieję. Nikt nie jest całkowicie wolny od takich chwil. Ale każdy z nas ma wpływ na sposób, w jaki je przeżywa. Oczywiście, aby mówić o depresji w sensie klinicznym, muszą być spełnione określone kryteria. Głęboki smutek sam w sobie nie jest jeszcze diagnozą. Jednak bywa bramą do miejsca, które potrafi wciągnąć bardzo głęboko. Depresja i poczucie beznadziei, to często skutek nieleczonego zespołu stresu pourazowego. Więcej możesz przeczytać w tym artykule: Co się dzieje, gdy PTSD pozostaje nieleczone? Jak powstaje depresja? Kiedy pod wpływem trudnych doświadczeń doznajemy bolesnych uczuć, pierwszym odruchem jest chęć pozbycia się ich jak najszybciej. Nie chcemy czuć i pamiętać. Nie chcemy wracać. Lęk przed bólem nie pozwala nam przeżyć emocji świadomie. Odwracamy wzrok, zamykamy oczy. Bo: &#8211; smutek przypomina o zmarłej matce;&#8211; bezsilność nosi imię zagubionego dziecka;&#8211; poczucie winy ma twarz ukochanego, dla którego „nie byłam dość dobra”. Niechciane uczucia przybierają twarz kogoś, po kim została pustka. Śmierć. Odrzucenie. Opuszczenie. Zdrada. Na początku pozwalamy tym emocjom zostać na chwilę. Wydaje się, że dzięki nim jesteśmy bliżej straty. Jakby ból był ostatnią nicią łączącą nas z tym, co odeszło. Jakby dopóki boli, to jeszcze „żyje”. Nie zauważamy, że pielęgnowany smutek zapuszcza korzenie. Zajmuje coraz więcej miejsca. Przestrzeń w nas zamienia się w ciemną dolinę, z której nie widać światła. Z czasem dół, który kopaliśmy, by przechować stratę, staje się grobem. A w grobie nie ma życia. W depresję łatwo wpaść wtedy, gdy to, co tracimy, było całym naszym światem. Gdy relacja, rola, marzenie czy człowiek stają się jedynym sensem istnienia. Gdy fundament pęka, wszystko się wali. Utrata celu bywa odczuwana jak śmierć. Wyzwolenie Dla mnie poruszającą metaforą wychodzenia z depresji jest biblijna przypowieść o Łazarzu. Człowiek pogrążony w depresji często nie ma siły poprosić o pomoc. Nadzieja, że sam wyciągnie rękę, bywa bardzo mała. W tej przypowieści Jezus symbolizuje kogoś, kto przychodzi z zewnątrz &#8211; z wiarą, światłem, obecnością &#8211; i pomaga wyjść z grobu. Łazarz wychodzi, ale ma związane ręce i nogi. Jest wolny, a jednocześnie nadal skrępowany. Tak jak człowiek, który przez lata zamrażał ból do tego stopnia, że przestał czuć cokolwiek. Nie mógł działać i nie mógł iść. Nie mógł żyć. Wyjście z„doliny śmierci” nie polega na ucieczce od emocji. Przeciwnie. To świadome przeżycie uczuć, od których odwracaliśmy wzrok. To powrót do miejsca, w którym zakopaliśmy stratę, nie żegnając się naprawdę. Wreszcie, to wpuszczenie światła do ciemnego dołu. To pozwolenie sobie na smutek bez utożsamiania się z nim. Na lęk &#8211; bez poddawania się mu. Na poczucie winy &#8211; bez budowania z niego tożsamości. Jest tylko jeden sposób &#8211; POPATRZEĆ. Skierować wzrok na twarz ukochanej osoby. Z bólem. Z drżeniem. Bez ucieczki. Pozwolić odejść – zabierając ze sobą wspomnienia bliskości, radości, czułości. To trudne. Czasem bardzo. Ale tylko wtedy nie zamykamy się na nowe życie.Nie zdradzamy przeszłości, otwierając się na przyszłość.Pozwalamy, by to, co było, stało się częścią nas &#8211; a nie naszym grobem. Lidia Suberlak &#8211; Droga Serca</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/depresja-lek-przed-przeszloscia-i-przyszloscia/">Depresja &#8211; Lęk przed Przeszłością i Przyszłością</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/depresja-lek-przed-przeszloscia-i-przyszloscia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odwaga Patrzenia w Ciemność</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/milczenie-wobec-przemocy/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/milczenie-wobec-przemocy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2026 16:18:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[droga serca]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5125</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ostatnich latach coraz częściej wychodzą na jaw dramatyczne historie: wieloletnie nadużycia, przemoc wobec dzieci, kobiet, osób zależnych. Sprawy, które były zamiatane pod dywan. Ukrywane za fasadą autorytetu, sukcesu, duchowości, władzy. Milczenie W obliczu takich informacji wielu z nas wybiera milczenie. Czasem z lęku przed oceną &#8211; gdy brak nam pewności siebie.Niekiedy z obawy przed ośmieszeniem &#8211; gdy jesteśmy niepewni.Czasem dlatego, że mówienie o przemocy wydaje się „obniżać wibracje”, odbierać energię, wciągać w coś ciężkiego. Jednak unikanie tematu nie sprawia, że krzywda znika.Nie chodzi o to, by żyć w nieustannym oburzeniu. Nie chodzi o karmienie się sensacją ani o wikłanie w bezsensowne spory. Chodzi o coś głębszego &#8211; o wewnętrzną uczciwość. O zdolność rozróżniania między wizerunkiem a rzeczywistością i odwagę kwestionowania autorytetów.O świadomość, że nikt &#8211; niezależnie od funkcji, tytułu czy popularności &#8211; nie stoi ponad prawem i ponad elementarną etyką. Wiara w dobro Trudne ujawnienia pokazują nam, jak łatwo idealizujemy ludzi. Jak bardzo chcemy wierzyć w ich nieskazitelność. A jednocześnie przypominają, że prawdziwa dojrzałość polega na tym, by nie iść ślepo za tym, kogo podziwiamy. Stanąć po stronie bezbronnych nie oznacza nienawiści wobec sprawców. Oznacza wybór wartości. Prawda bywa niewygodna.Ale milczenie wobec krzywdy nigdy nie jest neutralne. Może właśnie teraz uczymy się, że miłość to nie tylko światło i spokój. To również gotowość, by nazwać zło po imieniu &#8211; i nie odwracać wzroku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/milczenie-wobec-przemocy/">Odwaga Patrzenia w Ciemność</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/milczenie-wobec-przemocy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nobel 2025: Przełom, który Pomaga Zrozumieć Równowagę Układu Odpornościowego</title>
		<link>https://lidiasuberlak.pl/nobel-2025-przelom-ktory-pomaga-zrozumiec-rownowage-ukladu-odpornosciowego/</link>
					<comments>https://lidiasuberlak.pl/nobel-2025-przelom-ktory-pomaga-zrozumiec-rownowage-ukladu-odpornosciowego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Lidia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2026 10:26:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ciało]]></category>
		<category><![CDATA[Umysł i psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://drogaserc.pl/?p=5091</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wczoraj, trafiłam na rolkę na Instagramie, która przedstawiała trzech Noblistów z 2025 r w dziedzinie fizjologii (medycyny). Postanowiłam więc trochę poszperać w &#8222;świecie cyforwym&#8221; i dowiedzieć się więcej na ten temat. Temat zainteresował mnie tymbardziej, że od jakiegoś czasu mam do czynienia zarówno z tematem traumy jak i chorób autoimmunologicznych. Nagroda Nobla, o której piszę, w dziedzinie fizjologii lub medycyny 2025 została przyznana trzem naukowcom &#8211; Mary E. Brunkow, Fredowi Ramsdellowi i Shimonowi Sakaguchi &#8211; za ich odkrycia dotyczące utrzymania układu odpornościowego pod kontrolą. Choć brzmi to bardzo naukowo, ich praca ma ogromne znaczenie dla naszego codziennego zdrowia &#8211; szczególnie tam, gdzie odporność „przestaje rozpoznawać” własne ciało jako przyjaciela. W mojej rodzinie, w rodzinach moich znajomych słyszę często (szczególnie ostatnio), że ktoś zmaga się z toczniem układowym, Hashimoto czy reumatoidalnym zapaleniem stawów. Wymienione jednostki chorobowe to tylko przykłądy wielu innych jednostek autoimmunologicznych. Zatem: Dlaczego układ odpornościowy musi być nie tylko silny, ale i powściągliwy? Układ odpornościowy to cud natury. Mobilizuje się, aby walczyć z mikroorganizmami, które próbują nas zaatakować. Ale co się dzieje, gdy ta potężna machina nie wie, kiedy się zatrzymać. Niektóre choroby &#8211; te, w których układ odpornościowy atakuje własne komórki są wynikiem właśnie takiej „utraconej powściągliwości”. Odkrycie noblistów polega właśnie na wyjaśnieniu tego, jak natura radzi sobie z tym problemem. Regulatorowe limfocyty T &#8211; strażnicy równowagi Kluczowym elementem tej historii są regulatorowe limfocyty T (Treg) &#8211; specjalne komórki, które „hamują” nadmierną aktywność układu odpornościowego. Dzięki nim system wie, kiedy walczyć, a kiedy powstrzymać atak. To właśnie te komórki pełnią rolę swoistych strażników wewnętrznej równowagi &#8211; zarówno w walce z mikroorganizmami, jak i w ochronie naszych własnych tkanek przed przypadkowym zniszczeniem. Jak doszło do tego odkrycia? Początki badań sięgają lat 90. XX w., gdy Shimon Sakaguchi wykazał, że istnieje mechanizm immunologicznej tolerancji nie tylko w grasicy, ale także „na obwodzie” układu odpornościowego. W latach następnych Mary Brunkow i Fred Ramsdell pokazali, jak gen FOXP3 jest kluczowy dla rozwoju i funkcjonowania tych regulatorowych komórek T, a gdy działa nieprawidłowo &#8211; może prowadzić do choroby autoimmunologicznej u ludzi. Te odkrycia sprawiły, że mechanizm peryferyjnej tolerancji immunologicznej stał się ważnym filarem współczesnej immunologii. To znaczy, że organizm potrafi powiedzieć „to jest moje&#8221; &#8211; kże poza centrum dowodzenia. Co to oznacza dla medycyny? Dlaczego to odkrycie jest tak ważne? Bo pokazuje, że nie każda reakcja organizmu musi być walką. Za tym odkryciem stoją lata długiej i cierpliwej pracy naukowców i jedno ważne pytanie: skąd ciało wie, kiedy przestać reagować? Każdy z nas czasem musi zdecydować, czy jeszcze walczyć, czy już się zatrzymać. Układ odpornościowy uczy nas, że zdrowie to nie tylko siła. To także umiejętność wyciszenia, równowagi i łagodności wobec samego siebie. Dokładnie tego &#8211; kochani &#8211; potrzebujemy również w codziennym życiu. A w poniedziałek opowiem o tym, jak odkrycie limfocytów T wpływa na praktyki terapeutyczne 🙂 Z całym artykułem możecie zapoznać się TUTAJ.</p>
<p>Artykuł <a href="https://lidiasuberlak.pl/nobel-2025-przelom-ktory-pomaga-zrozumiec-rownowage-ukladu-odpornosciowego/">Nobel 2025: Przełom, który Pomaga Zrozumieć Równowagę Układu Odpornościowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://lidiasuberlak.pl">Lidia Suberlak - Gabinet Psychoedukacji</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://lidiasuberlak.pl/nobel-2025-przelom-ktory-pomaga-zrozumiec-rownowage-ukladu-odpornosciowego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
