Strona glówna

Męskie wybory

Podczas spotkania warsztatowego, zadałam kiedyś mężczyznom na terapii pytanie:

– Co byś zrobił, gdybyś mógł przez jeden dzień zadecydować o wszystkim… Masz władzę i decydujesz…

Padały odpowiedzi:

  • Zniósł bym podatki i zmieniłbym system prawa dla więźniów.
  • Mam władzę? Zadbałbym o najważniejsze dla mnie osoby.
  • Inna odpowiedź: „Nie mam rodziny i inni mnie nie obchodzą”  – mężczyzna wzruszył ramionami pełen złości, szyderczo uśmiechnął się dodając – mógłbym wybić wszystkich… poza tym nie potrzebuję, by ktoś mnie kochał.

Odpowiedziałam: „Widzę, że nie potrzebujesz do życia innych ludzi”?

– Nie – bo poradziłbym sobie sam – jak Tom Hanks w filmie „Poza światem”.

– No tak, jesteś silnym mężczyzną. Na pewno nie musiałbyś korzystać z usług innych.

– No tak.

– Nie chciałbyś być kochany przez kogoś i kochać?

– Nie potrzebuję tego, bo tylko same problemy są przez to…

– Aha… Nie wątpię, że poradziłbyś sobie sam. O Twojej sile świadczy to, że potrafisz być sam. Ok.  Zatem wyobraź sobie, że odchodzisz z tego świata, nie potrzebujesz niczego, sprzętu podtrzymującego życie, aparatury. Jedynie czego potrzebujesz, to przejść na drugą stronę. Podczas śmierci tacy ludzie odczuwają ogromny lęk, ciężar, strach. Przed tym nie uciekniesz. To lęk samotności i odrzucenia… twego odrzucenia tych, którzy cię kochali.

Wiesz, to moment, kiedy ludzie przypominają sobie o bliskich, o rodzinie, bo to jedyne co im zostaje.

Ale ty przecież nie masz rodziny, jesteś samowystarczalny…

Możesz zatem utulić sam siebie, możesz potrzymać się za rękę, możesz poczuć swój pocałunek na policzku, możesz  powiedzieć sobie sam… kocham Cię. To wszystko możesz dać sobie sam…

Pamiętaj, niezależnie od tego czy masz władzę czy nie, „Jesteś mężczyzną, który ma wpływ na losy całego świata”.

 

 

 

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: